To ja z moim ulubionym produktem
Nasza historia
Dzień dobry! Nazywam się Ekaterina i w kolejnych akapitach opowiem wam swoją historię oraz historię marki Ansa.
Przez całe życie starałam się jak najlepiej dbać o siebie, a ci, którzy obserwują mnie na Instagramie (@ekaterinabalabanovaa), wiedzą, że nie idę na kompromisy. Moje życie potoczyło się w kierunku, który skłonił mnie do wypróbowania różnych suplementów diety, tradycyjnych metod leczenia i innych darów natury, aby lepiej się czuć.
1. Dlaczego założyłam nową markę suplementów diety?
Próbowałam wszelkiego rodzaju „zielonych” napojów, kiełków i domowych smoothie. Nie powiem, żeby należały do najsmaczniejszych, choć bardzo się starałam przekonać siebie w imię zdrowego stylu życia. 😂 🥲 Zawsze byłam świadoma znaczenia zdrowia i urody, ale jako kobieta i matka doskonale wiem, jak trudno to wszystko utrzymać. Po przeczytaniu pewnego artykułu i obejrzeniu dokumentu na Netflixie (tytuł: Hack Your Health – gorąco polecam!), który opowiada o jelitach i ich znaczeniu, głęboko zastanowiłam się nad swoją dietą. Czy odżywiam się wystarczająco różnorodnie? Czy właśnie dlatego czuję się zmęczona? Wygląda na to, że monotonna dieta i niezrównoważony styl życia naprawdę wyczerpują człowieka od środka. Próbując lepiej zadbać o siebie, zadałam sobie kilka pytań. Oto niektóre z nich:2. Gdzie są suplementy dla kobiet?
Prawie nie istnieją suplementy opracowane z myślą o unikalnych potrzebach kobiecego ciała. Jeśli nie są skierowane do mężczyzn i budowania mięśni, to często są jedynie pustymi obietnicami dotyczącymi odchudzania – w najlepszym razie nieskuteczne, w gorszym szkodliwe lub wręcz nielegalne. Oczywiście są wyjątki, ale bądźmy szczere – czy spotkałaś u nas markę, która naprawdę jest skierowana do kobiet?3. Czy w ogóle działają?
Są dwa sposoby na oszczędzanie podczas produkcji suplementu diety – dodaje się mniej substancji czynnych lub używa tańszych składników. W obu przypadkach skuteczność spada, co mnie, jako konsumentkę, bardzo irytuje. Postanowiłam wprowadzić zmianę – dla siebie i dla wszystkich dziewczyn, które myślą podobnie jak ja.4. Czy możemy im ufać?
Nawet jeśli na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się w porządku, odkryłam, że często skład nie zgadza się z etykietą, istnieją podróbki nawet znanych marek i mnóstwo innych absurdów obecnych na rynku… Tak narodził się pomysł na ANSA! Nawiasem mówiąc, nazwa po arabsku oznacza: „ukochana, promienna, młoda”. Nie jestem arabskiego pochodzenia, ale zawsze bardzo podobała mi się ta nazwa. Każda kobieta zasługuje na niezawodną, wysokiej jakości i dostępną cenowo pielęgnację. Każda zasługuje na to, by była kochana, promieniała i czuła się młodo. Uwielbiam misję mojej marki – OD KOBIET DLA KOBIET, aby zapewnić dostępną i najwyższej jakości pielęgnację – taką, której według mnie każda kobieta szuka. Zawsze będę trzymać się czterech podstawowych zasad:- Wszystko musi być opracowane przez ekspertów zgodnie z unikalnymi potrzebami kobiet.
- Stawiam na składniki najwyższej jakości.
- Zawsze współpracuję z producentami przestrzegającymi najwyższych standardów produkcji.
- Nie używamy szkodliwych składników, wypełniaczy ani pustych obietnic.